1 » 2 » Historia firmy MALITA3

Historia firmy MALITA

Data dodania: 03-06-2019

Firma Malita została ułożona w 1994 roku. Jej priorytetem było tworzenie ciuchów dla ludzi którzy uwielbiają jazdę na deskorolce. Malita jest jedną z pierwszych firm deskorolkowych w Polsce, która do dnia obecnego egzystuje na rynku i wciąż jest obiektem zainteresowań wielu młodych pokoleń. Malita od samego początku zajmowała się tematem deskorolki i zawsze była w centrum uwagi jeśli chodzi o temat skatingu.  Dzięki własnemu teamowi oraz organizacji eventów w całej Polsce, Malita pozostaje niewątpliwie jedną z najbardziej zauważalnych marek w branży streetwear i skateboard.  Różnorodne kolekcje sprawiają ,że każdy znajdzie coś dla siebie i będzie zadowolony z zakupu.

alt

Założycielem firmy Malita jest Adam Malita. Jak można szybko dostrzec, nazwa firmy pochodzi od jego nazwiska. Śmiało można stwierdzić że nazwisko Adama idealnie wpasowuje się w nazwę firmy która jest bardzo chwytliwa. Mówisz MALITA, myślisz SKATEBOARDING. Adam jest człowiekiem którego zajawką jest niewątpliwie deskorolka, która w ogromny sposób wpłynęła na jego życie. Adam aktywnie wspiera większość zawodów deskorolkowych organizowanych na terenie Polski.

 

W wywiadzie dla TWO.BOARDS Adam wypowiada się miedzy innymi na temat tego jak kiedyś wyglądała "Polska Deskorolka" a jak wygląda dzisiaj:

 
"Kiedy zaczynałem jeździć z kolegami pod blokiem na początku lat 90tych to wyglądało to trochę inaczej niż teraz. Skateboarding był zjawiskiem nie spotykanym wcześniej. To było coś kompletnie nowego , nieznanego . Powiew zachodu . Kupno deski było niezłym problemem. Był jeden sklep w Warszawie „w grzybkach“ na rondzie Wiatraczna , potem pojawiły się kolejne na Smolnej i Kruczej. Między skaterami była niespotykana w dzisiejszych czasach więź. Jak spotykałeś skejcika z innego miasta to czułeś , że musisz mu pomóc bo to bliska Ci dusza..

Jedna pasja jednoczyła wszystkich. Niczego nie było, a to co było, było b. drogie , więc jak ktoś miał film, gazetę itp. to się szło do niego na tzw. VIDEO i wszyscy oglądali a potem oczywiście na deskę. Teraz są portale gdzie możesz znaleźć najnowsze nagrywki z całego świata. Dzieciaki mają wszystko podstawione pod nos. Niestety właściciele portali, choć mają wielkie możliwości kształtowania charakterów to zamiast promować dobre postawy to dbają tylko o ilości wejść na stronę. To przykre – nie popieram takich portali. Na szczęście są portale prowadzone przez prawdziwych zajawkowiczów którzy wiele w życiu widzieli i mają coś wartościowego do przekazania. To tyle jeśli chodzi o relacje między deskorolkowcami wtedy i dziś.

Co do poziomu jazdy to wtedy była przepaść między polską a resztą świata . Teraz mamy już kilku deskorolkowców, których śmiało można wysłać na Europejskie zawody i nie byłoby „biedy“ . Coraz więcej miejsc do jazdy , skateparków , itd. bardzo pomaga. Dobrą robote robią firmy takie jak m.in Techramps Ich skateparki są coraz lepsze i choć czasem trudno namówić władze na fajny skatepark to chłopaki starają się jak mogą."



Adam w momencie kiedy zaczął interesować się deskorolką, jak sam wspomina - "To było coś niezwykłego". W tamtych czasach każdy młody skater chciał wykonać jak najlepszy trik. Wszystko rozchodziło się wokół stylu i tego żeby skleić jak najlepszą "sekwę". Grupy "skejtów" żyły tylko tym aby każdego dnia wyjść w wspólnym gronie, pojeździć na desce, dzielić się swoją pasją i razem spędzać wspólnie czas. Deskorolkę wyróżnia to że każdy kto na niej jeździ ma swój unikalny styl, swoje autorskie tricki, którymi może się pochwalić wśród swoich znajomych.
 

Skąd tak naprawde zrodził się pomysł na założenie firmy Malita?. Adam na to pytanie odpowiada następująco:

 
"Wiele razy odpowiadałem już na to pytanie. Pomysł zrodził się z chęci posiadania skejtowych spodni Tak jak mówiłem na wstępie , w czasach kiedy zaczynaliśmy jeździć nic nie było albo było bardzo drogie. Wtedy wspólnie z moim kolegą z podwórka wpadliśmy na pomysł szycia m.in spodni dla nas i naszych kumpli. Kupiłem maszynę do szycia marki Łucznik i poprosiłem moja dziewczynę – obecnie żonę żeby nam uszyła spodnie i tak się zaczęło.

Potem zaczęliśmy te ciuchy wstawiać do sklepów, potem stworzyliśmy pierwszy polski team deskorolkowy , zaczęły się wyjazdy itd. No i konsekwentnie idziemy deskorolkową ścieżką przez te wszystkie lata. Jak każda firma mieliśmy chwile lepsze i gorsze ale mam nadzieję że te najlepsze są jeszcze przed nami .

Przez naszą dystrybucje przeszło wielu bardzo fajnych ludzi. To m.in oni pomogli dojść nam do tego punktu w którym teraz jesteśmy – dzięki raz jeszcze chłopaki. Choć nasze drogi się rozeszły to dla wielu mamy cały czas ogromny szacunek. Teraz firma to nowy fajny skład. Z ufnością patrzymy w przyszłość."



Patrząc przez pryzmat poprzednich lat, scena skatebordingu w Polsce wkroczyła na zupełnie nowy poziom. Kiedyś na osoby jeżdżące na desce patrzyło się jak na "dziwaków", bo jak można jeździć na kawałku sklejki? I jeszcze robić na niej ewolucje?.  A dziś? Praktycznie w każdej większej lub mniejszej miejscowości znajdziemy odpowiednie miejsce - "skatepark" na którym codziennie przewija się masa zajawkowiczów, poczynając od nowych "młodych miłośników" deski, kończąc na osobach które profesjonalnie zajmują się jazdą na deskorolce i jest to ich część życia i identyfikacji z otoczeniem.

Adam Malita jest niewątpliwie prekursorem sceny deskorolkowej w Polsce i dzięki niemu i jego firmie MALITA możemy dziś oglądać młodych ludzi, których największą miłością jest jazda na deskorolce.


Przejdź do strony głównej
OBSERWUJ NAS NA INSTAGRAMIE
@UNICATSHOP